Święto ostrowieckich rzemieślników

Po raz dziewiętnasty rzemieślnicy i przedsiębiorcy spotkali się z okazji Dnia Rzemiosła. Członkowie ostrowieckiego Cechu Rzemiosł i Przedsiębiorców, który istnieje już od 256 lat, wzięli udział w przyjęciu, podczas którego uhonorowani zostali przedsiębiorcy odnoszący coraz większe sukcesy.

- Cieszymy się z tego, że nasz cech jest dostrzegany nie tylko na szczeblu Izby Rzemieślniczej w Kielcach, ale również na szczeblu krajowym. Jesteśmy jednym z najsilniejszych cechów, mamy trzech rzemieślników odznaczonych najwyższym odznaczeniem rzemieślniczym, czyli Szablą Kilińskiego. Posiadamy długoletnią historię; w okresie międzywojennym w Ostrowcu istniały cechy branżowe, kiedyś była obowiązkowa przynależność do cechu dla każdego, kto chciał wykonywać jakiekolwiek rzemiosło. Członkowie cechu wnieśli bardzo wiele w odbudowę naszego miasta, kraju po wojnie. Z sentymentem wspominam Stefana Janiszewskiego, Stanisława Krzosa, współpracujących ze mną w zarządzie cechu Leona Kisiela, Alfreda Skalskiego i wielu innych - powiedział Jerzy Białas, honorowy Starszy Cechu.

Jedną z płaszczyzn współpracy ostrowieckiego cechu z powiatem są wspólne działania z zakresu wspierania rozwoju i promocji szkolnictwa zawodowego- Przedsiębiorcy to koło napędowe naszej regionalnej gospodarki, dlatego powinniśmy się wsłuchiwać w to, czego od nas oczekują. Przedsiębiorcy od powiatu, od szkół ponadpodstawowych chcą fachowców, pracowników, którzy po skończeniu szkoły będą mogli od razu rozpocząć pracę, a nie dopiero jej się uczyć i dlatego pilotażowo stworzyliśmy klasę mechatroniki wspólnie z Celsą, ale mamy już kilka klas, które w pełni odpowiadają potrzebom przedsiębiorców. Dzięki tej współpracy młodzi ludzie mają zapewnioną pracę. Ponadto, my jako samorządowcy powinniśmy pomagać przedsiębiorcom pod każdym względem, nawet remont dróg, tak jak teraz jest remontowana ulica Samsonowicza, wpływa na funkcjonowanie tych przedsiębiorstw, które mają przy niej swoje siedziby. Doceniamy ten duży wkład, jaki mają przedsiębiorstwa, te duże i te małe, w rozwój naszego powiatu. Ilość firm i ich różnorodność na naszym rynku powodują, że jesteśmy ważni nie tylko na lokalnym rynku, ale też na tym ogólnopolskim. Nasze firmy tworzą produkty, które trafiają do odbiorców w całej Polsce - powiedział starosta ostrowiecki Zbigniew Duda.

Z obchodami Dnia Rzemieślnika zostało połączone 15-lecie Stowarzyszenia Samorządność i Przedsiębiorczość, którego większość członków także należy do ostrowieckiego cechu i ściśle z nim współpracuje. - Nasze stowarzyszenie zrzesza osoby, które nie są typowymi rzemieślnikami, to operatorzy maszyn, nauczyciele, pielęgniarki i przedstawiciele wielu innych zawodów. Są to osoby, którym są bliskie idee przedsiębiorczości, czyli rozwiązywania problemów i skierowania się ku temu, aby nasz region się rozwijał. Problemów do rozwiązania jest wiele, w mieście panuje stagnacja, nie ma zgody między gminą a powiatem, co nie sprzyja rozwojowi naszego regionu. Z tego powodu w tym roku zdecydowaliśmy wejść w struktury samorządowe i wziąć udział w wyborach do Rady Miasta i Rady Powiatu oraz wystawić Dariusza Karwińskiego jako kandydata na prezydenta miasta. Chcemy wziąć sprawy w swoje ręce. Przede wszystkim chcemy zabiegać o realnych, dużych inwestorów, jak to zrobiły inne miasta o podobnej liczbie mieszkańców, jak na przykład Stalowa Wola, Starachowice, Mielec. To miasta o podobnej wielkości, a potrafiące ściągać o wiele większy kapitał, który przekłada się na zamożność obywateli - mówi Robert Martynowski.

Podczas uroczystości zostały wręczone medale im. Jana Kilińskiego oraz Ostrowieckie Asy, czyli wyróżnienia dla rodzinnych firm, które w znacznym stopniu przyczyniają się do rozwoju naszego regionu.

mika


Drukuj