Bo w Nas Jest Moc

Fundację pomocy dzieciom i osobom chorym "Bo w Nas jest Moc" na początku 2018 roku założyło małżeństwo Justyna i Tomasz Marynowscy z Ostrowca Św. Mimo krótkiego stażu o ich działalności jest coraz głośniej.

Z potrzeby serca

Ona - pracownik administracyjny, on - nauczyciel. Zakładając fundację, mieli już kilkuletnie doświadczenie w pomocy charytatywnej, prowadząc fanpage na portalu społecznościowym.

- Ciągle zbieramy doświadczenie, uczymy się, bo jesteśmy w tej dziedzinie samoukami. Nie mamy żadnej praktyki w postaci pracy dla innej fundacji. Też jeszcze nie wszystko wiemy, ale małymi kroczkami uczymy się działać - zapewnia Justyna.

Ich pomaganie zaczęło się dość prozaicznie, od udostępnionego kilka lat temu apelu o pomoc dla chorego dziecka. Wtedy jeszcze o własnej fundacji nawet nie marzyli.

- Jeden, drugi, trzeci udostępniony apel o pomoc i tak to się zaczęło, choć droga do fundacji była jeszcze dość długa. Najpierw powstała strona "Bo w nas jest moc" na portalu społecznościowym Facebook, gdzie udostępniałam apele innych fundacji. Dla Siepomaga za pośrednictwem tej strony zebrałam ponad 100 tysięcy złotych. W pewnym momencie w naszych głowach zrodził się pomysł stworzenia czegoś własnego. Zapragnęliśmy pomagać na szerszą skalę. Nie tylko udostępniać. Pomaganie wciąga i uzależnia. Pomysł fundacji zrodził się więc właśnie z potrzeby serca i satysfakcji z pomagania - wyjaśnia Justyna.

- Naszym marzeniem jest działać na szerszym terytorium. Nasza strona na Facebooku ma już ponad 135 tysięcy polubień, czym na pewno przygotowaliśmy sobie grunt pod działanie fundacji. Ludzie już nas znali, nie byliśmy zupełnie anonimowi. Zakładając tę stronę, nie myśleliśmy jednak, że to się tak rozwinie i pójdzie w kierunku własnej fundacji - dodaje Tomasz.

Pomagają lokalnie, ale myślą już globalnie...

Zasięg Fundacji "Bo w Nas jest Moc" jest póki co lokalny, choć jak zdradzają Justyna i Tomasz, mają wiele zaprzyjaźnionych rodzin z całego kraju, których dzieci borykają się z chorobami przewlekłymi, często nieuleczalnymi i stale potrzebujących pomocy. Organizują i nagłaśniają dla nich zbiórki poprzez ogólnopolski "Charytatywny Bazarek Bo w Nas jest Moc", czyli grupę na Facebooku, gdzie wystawiane są charytatywne aukcje. Niebawem uruchomiona zostanie też strona internetowa, na której będą apele i zbiórki funduszy on-line na potrzeby leczenia podopiecznych fundacji.

Założyciele fundacji liczą, że wtedy zasięg ich działań jeszcze się zwiększy, a z pomocą będą mogli dotrzeć do większej liczby osób.

- Skupiamy się przede wszystkim na pomocy dzieciom. Ich rodziny potrzebują ogromnego wsparcia. Muszą wiedzieć, że nie są sami, że jest ktoś, kto pomaga im bezinteresownie. Dajemy im poczucie bezpieczeństwa. Pieniądze są tu tak naprawdę drugoplanowe. Najważniejsza jest świadomość, że nie są pozostawieni ze swoimi problemami sami - mówi Tomasz.

Fundacja ma pod swoimi skrzydłami kilkoro podopiecznych. Każde z nich doświadczyło w swoim życiu dużo cierpienia, a ich rodziny nie są w stanie same sfinansować wysokich kosztów leczenia.

Wśród podopiecznych fundacji jest mały Szymek z Ćmielowa. To chłopczyk, który urodził się w maju bieżącego roku z zespołem wad wrodzonych. Dziecko jest bardzo schorowane. Szymonek jest pod opieką wielu specjalistów, spędzając większą część swojego życia w szpitalach.

Drugie dziecko to Iga z Ostrowca Św. Dziewczynka choruje na raka nerek. Jest po dwóch operacjach usunięcia guzów z nerek. Ostatnią operację miała w listopadzie tego roku. Teraz czeka ją roczna chemioterapia. Obie nerki na szczęście pracują, są sprawne.

Częste pobyty w szpitalach, zarówno w przypadku Szymonka, jak i Igi generują duże koszty związane z wyjazdami i wizytami u lekarzy specjalistów.

Trzecim podopiecznym fundacji jest 3,5-letni Antoś z Rzepina pod Starachowicami. Choruje na padaczkę lekooporną i porażenie czterokończynowe. Dla Antosia zbierają fundusze przede wszystkim na coroczne przyjmowanie komórek macierzystych. To koszt około 40 tysięcy złotych. Po raz pierwszy był poddawany temu zabiegowi w 2017 roku. Po serii zabiegów widać niesamowitą różnicę w jego funkcjonowaniu. Dziecko lepiej reaguje, zaczęło przeżuwać jedzenie. Są efekty leczenia. Jest pod opieką wielu specjalistów.

Przed świętami Bożego Narodzenia na ostrowieckim Rynku, dzięki włodarzom miasta, radnym miejskim i powiatowym, fundacja mogła uczestniczyć w Wigilii, podczas której na kiermaszu "Ciasto dobroci" prowadzona była zbiórka dla Igi.

1264 Bo w nas jest moc 2

- Staramy się pokazywać jako fundacja, by być rozpoznawalnym, by zdobywać zaufanie. Chcemy, by logo naszej fundacji kojarzyło się ludziom z pomaganiem. "Ciasto dobroci" to nie pierwsza impreza, na której jesteśmy obecni. Byliśmy też na Off-Road w Brodach Iłżeckich, a także na imprezie "Sportowy Weekend Ostrowca" organizowanej przez Jurka Pacholczaka w Szkole Mistrzostwa Sportowego. W zbiórce pomagali nam uczniowie Szkolnego Koła Wolontariatu przy Publicznym Gimnazjum w Szewnie, między innymi nasz syn Mikołaj, którego także zaraziliśmy chęcią pomagania - mówi Tomasz.

- Mamy zgłoszone zbiórki publiczne, więc możemy kwestować do puszek na imprezach, koncertach, festynach. Na portalu Facebook prowadzimy też "Ostrowiecki Bazarek Charytatywny Fundacji Bo w Nas jest Moc". Wystawiamy tam licytacje charytatywne przeróżnych przedmiotów przekazanych przez darczyńców, którym bardzo serdecznie chcielibyśmy podziękować za okazane serce - dodaje Justyna.

Radość z niesienia pomocy

Prowadzenie fundacji to przede wszystkim szukanie sposobów na pomoc podopiecznym, to godziny spędzone przy pisaniu apeli, wystawianiu aukcji charytatywnych czy organizacji zbiórek. Przede wszystkim to jednak ogromna satysfakcja z efektów tej pracy, z każdej pozyskanej na leczenie dzieci złotówki.

- Wiemy, że zebrane przez nas fundusze są wykorzystane w najlepszy możliwy sposób, że dzięki nim nasze dzieci będą miały możliwość kontynuacji leczenia, a przez to poprawy swojego stanu zdrowia. To najlepsza inwestycja - zgodnie mówią Justyna i Tomasz.

Jak pomóc?

Z fundacją pomocy dzieciom i osobom chorym "Bo w Nas jest Moc" można skontaktować się poprzez stronę Facebook.com/bownasjestmoc. Pomóc można na wiele sposobów - wpłacając pieniądze na konto fundacji Bank Pekao SA 02 1240 5035 1111 0010 8614 4914 lub przekazując przedmioty na licytacje na "Ostrowiecki Bazarek Charytatywny Fundacji Bo w Nas jest Moc".

J. Słodkiewicz


Drukuj