Szukają wzmocnień

Trzecioligowi piłkarze KP KSZO 1929 Ostrowiec Św. na pierwszym treningu po przerwie świąteczno - noworocznej spotkają się 7 stycznia. Działacze klubu ze Świętokrzyskiej 11 czynią starania, by wzmocnić zespół przed rundą rewanżową.

 

Najbliżej wzmocnienia ekipy trenera Marcina Wróbla jest 19-letni pomocnik/obrońca beniaminka IV ligi Klimontowianki Klimontów Maciej Miłek. Co ciekawe, mimo defensywnych obowiązków, jesienią był czołowym strzelcem swojego zespołu (4 gole z 16 strzelonych przez jego zespół).

- To obdarzony dobrymi warunkami fizycznymi zawodnik. Młodzieżowiec, a na takich chłopaków chcemy w klubie stawiać. Ja jestem z nim już dogadany. Pozostaje porozumienie między klubami - mówi Marcin Wróbel.

Wiosną w zespole KSZO zobaczymy też prawdopodobnie 29-letniego Marcina Dynarka - byłego zawodnika ostrowieckiego zespołu (od 2011/12 do końca 2012/13). Od pięciu sezonów reprezentuje grającą w "okręgówce" Stal Kunów, a w bieżącym sezonie jest grającym szkoleniowcem zespołu z Kunowa. Jest najlepszym snajperem Stali. Jesienią zdobył 10 goli, a w dwóch poprzednich sezonach wpisywał się na listę strzelców co najmniej 20 razy na sezon.

Do gry w KSZO przymierzany jest też 32-letni obrońca IV-ligowego Zdroju Busko-Zdrój Marcin Grunt. To brat innego piłkarza ze Świętokrzyskiej 11 - Michała Grunta. Obaj są wychowankami Zagłębia Sosnowiec. Marcin w przeszłości również reprezentował już barwy KSZO (od wiosny 2013/14 do końca 2015/16). Po opuszczeniu ostrowieckiego klubu reprezentował barwy Wiernej Małogoszcz (IV liga) i Broni Radom (III liga), a ostatnie pół roku spędził w Busku-Zdroju.

Niestety wiele wskazuje na to, że w przerwie zimowej możliwe są również ruchy transferowe w drugą stronę. Jak nas poinformował szkoleniowiec ostrowieckiego klubu, kilka klubów z wyższych lig interesuje się pozyskaniem 22-letniego obrońcy KSZO Dominika Cheby.

Jakie ostatecznie nazwiska III-ligowy KSZO będzie mógł zapisać po stronie zysków, a jakie po stronie strat, wyjaśnić powinno się w pierwszych dniach stycznia. Wtedy kluby będą finalizować pierwsze "zimowe" transfery.

J. Słodkiewicz


Drukuj